środa, 8 lutego 2017

Szafeczka na klucze, czyli czas dla mamy i syna :)


Po raz pierwszy zaczynam nowy post od zdjęcia, ale czemu nie ???

Powiem Wam szczerze, że jestem zachwycona tym, że mój syn uwielbia wszelkie robótki ręczne :) Zawsze mogę kupić coś nowego bez wyrzutów sumienia bo w końcu trzeba pozwolić się dziecku twórczo wyżyć ;) Tym razem kupiliśmy kilka zestawów do samodzielnego złożenia i udekorowania i nadeszła pora na pierwsze dzieło - szafkę na klucze.


Na opakowaniu jest zdjęcie co dokładnie znajdziemy w środku .


Tutaj widać zawartość


Pierwszy etap pracy , czyli przygotowanie do działania i posegregowanie rzeczy


Jak widać, Błażej działa i uwielbia symetrię ;) to duża zmiana ponieważ wcześniej zdecydowanie dominował artystyczny chaos


Główna ścianka już udekorowana , jak Wam się podoba ?


Młody sam wpadł na pomysł, że skrzydełka powinny wystawać i dawać iluzję, że motylki zaraz odlecą ( byłam w szoku i znowu symetria rządzi )


Tutaj jeszcze ostatnie szlify

I Twórca dzieła w całej okazałości, a poniżej kilka zbliżeń :)





Uwielbiam pracować z moimi dzieciakami , cała trójka jest zdecydowanie lepsza ode mnie w rysowaniu ( Maja jak dorwie kredki to pełnia szczęścia się maluje na twarzy ) co mnie dobija ;) ale w innych dziedzinach idziemy łeb w łeb .

A jak Wy spędzacie czas z dzieciakami ??? Może podpowiecie nam coś fajnego na kolejne twórcze wieczory .


sobota, 28 stycznia 2017

Chwalę się :)

Zabieram się pomału na moje wyrzuty sumienia i oto pierwsze zakupy - bo jak zwykle muliny zabrakło ;) 
Kto zgadnie od czego zacznę ???




Oczywiście nie mogłam się powstrzymać i znowu kupiłam stemple , ale na swoje usprawiedliwienie mam to, że były na prawdę taniutko ( ok. 4€ za 2 zestawy ). Lubicie stemple, a może kupujecie inne rzeczy bez opamiętania ? Ciekawa jestem Waszych kolekcji.





Na koniec jak w tytule, chwalę się :)

Bardzo długo biłam się z myślami czy w ogóle poruszać na blogu ten temat ale doszłam do wniosku, że to ogromna część mojego życia ( przynajmniej ostatnio ) więc nie mogę milczeć.

Od bardzo dawna zmagam się z nadwagą i jakoś nie mogłam się zmobilizować do działania aż zobaczyłam swoje fotki z pewnej imprezy rodzinnej. Potwór atakuje - to idealny podpis pod zdjęciami. W lipcu ważyłam 115 kg !!!!! - wiem, masakra. Zmieniłam odżywianie i pomalutku wprowadziłam coraz więcej ruchu - teraz jeżdżę z Mają na rowerze do ok. 10 km dziennie jak pogoda pozwoli a jak nie to sama śmigam. Stanęłam dzisiaj na wadze i SZOK !!!!! Po raz pierwszy od ponad 8 lat waga pokazła liczbę dwucyfrową. Wiem, że jeszcze mnóstwo pracy przede mną ale dzisiaj się cieszę i mam tym większą motywację do dalszej walki :) A oto dowód :



I jeszcze dla wszystkich blogowych Cioć - pozdrowienia od Mai ( w pierwszej próbie fryzurki )







Trzymajcie za mnie kciuki i pozdrawiam Was gorąco .

niedziela, 15 stycznia 2017

Wyrzuty sumienia i remanent

Dzisiaj pokazuję Wam moje wyrzuty sumienia. Zdecydowanie jestem uzależniona od zakupów nowych zestawów do haftu. Podejrzewam, że mi życia zabraknie na wyhaftowanie wszystkiego a pokazuję dopiero pierwszą część. I tak w telegraficznym skrócie :



Piękna Prowancja leży i czeka a do tego Tutanchamon :)

Ten widok mnie zauroczył i teraz tylko zmobilizować się trzeba


Piękny Dimek w plażowym klimacie


Dimek wygrany w konkursie


Wieniec i znowu morskie klimaty



Znane londyńskie zestawy :)



Jak widać Dimki są u mnie w ilości ogromnej


Ten Dimek już staaary jest i trudno go kupić a przesłanie świetne


Nowy Jork :)


Alfabet dla Mai , upolowany za grosze :)



Piękne pachnące zestawy, ale one przeznaczone są do haftowania podczas wyjazdów i wakacji  :)

 Ten wzór mi dzisiaj przypomniał FB, jest cudny dla mojej małej księżniczki. Martwi mnie tylko rozmiar i problem z doborem ramki. Co prawda Hanulek już mi podrzuciła jedno rozwiązanie ale muszę poszperać czy u mnie da się go zastosować. 

Wkrótce dalsza część remanentu i wyrzutów sumienia.

A jak u Was , też macie tendencję do chomikowania ??? Błagam , pocieszcie że nie tylko ja tak mam.
Pozdrawiam Was gorąco :)

czwartek, 5 stycznia 2017

Cudne Candy u Olgi

Kto jeszcze się nie zgłosił, zapraszam bo same cudowności do zgarnięcia :)

Małe i duże twórcze podróże :)

http://exploding-box.blogspot.nl/2016/12/candy-candy-candy.html

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...