Niestety przerywnik zawieszkowy wciągnął mnie całkowicie ;) coś tam dzióbię hafcik zagadkowy ale nie ma co pokazywać. U Nas od dzisiaj mamy tydzień wakacji jesiennych więc dzieciaki w domu a co za tym idzie wolnego czasu jak na lekarstwo ale może coś się uda stworzyć. Na razie zawieszka nr 2 :
Wczoraj
Dzisiaj
I obydwie razem :)
powiem Wam, że haftuje się szybciutko ale jak już wcześniej pisałam te ćwierćkrzyżyki na plastiku mnie wykończą :( no nic jak sobie wymyśliłam tak muszę skończyć. Dziękuję za wszystkie komentarze :)
Super zawieszka :) Czekam na kolejne :)
OdpowiedzUsuńBardzo mi się podobają te ozdoby...bardzo świąteczne!
OdpowiedzUsuńŚwietne zawieszki :)
OdpowiedzUsuńWow, dalej haftujesz na calym arkuszu? Chyba nie dalabym rady. Lubie jak najszybciej sie da wyciac mniejszy kawalek, wtedy mi wygodniej. Ten pierwszy kubek jest slodki! Tak sie zastanawiam, ktore jeszcze wyhaftujesz, a ktore nie, bo mnie tez nie wszystkie sie z tej serii podobaja.
OdpowiedzUsuńBardzo sympatyczna :)
OdpowiedzUsuńBędą świetne zawieszki. Ja też jak Piegucha wycinam plastik dla wygody haftu.
OdpowiedzUsuń